Lwowskie Seminarium Arystotelesowskie Romana Witolda Ingardena z lat 1937–1938 - Radosław Kuliniak, Mariusz Pandura
Wystaw opinię o produkcie
Program lojalnościowy
Zdobywaj punkty za zakup produktów objętych programem lojalnościowym. Za punkty będą naliczane rabaty na kolejne zakupy.
W panelu klienta znajdziesz informacje o Twoim stałym rabacie.
Zdobywaj punkty za zakup produktów objętych programem lojalnościowym. Otrzymuj produkty lub rabaty na kolejne zakupy.
Załóż konto lub zaloguj się. W panelu klienta znajdziesz informacje o zebranych punktach.
Kod produktu: 10785
Opis
Lwowskie Seminarium Arystotelesowskie Romana Witolda Ingardena z lat 1937–1938
Radosław Kuliniak, Mariusz Pandura
Wydawnictwo: Marek Derewiecki
Rok wydania: 2020
Oprawa: twarda
Ilość stron: 219
ISBN: 9788366315266
Niniejsza praca jest próbą przedstawienia dziejów lwowskich badań nad Metafizyką Arystotelesa. Nasze rozważania odnoszą się bezpośrednio do tego, co działo się podczas Seminarium Arystotelesowskiego Romana Witolda Ingardena na Uniwersytecie Jana Kazimierza w roku akademickim 1937/1938.
Wspomniane seminarium było niewątpliwie kontynuacją, wprowadzanego i realizowanego z sukcesem przez Kazimierza Twardowskiego, procesu dydaktycznego we lwowskiej filozofii. Jego podstawę stanowiły zajęcia z szeroko pojętej historii filozofii. Wśród nich znalazło się miejsce dla filozofii starożytnej, a w szczególny sposób zapisały się wykłady Profesora z filozofii Arystotelesa. (…)
Ingarden, wczesną wiosną 1937 roku, zdecydował się spełnić marzenia Twardowskiego. Zapowiedział społeczności filozoficznej Lwowa, że w roku akademickim 1937/1938 otwiera na próbę własne seminarium wyższe arystotelesowskie. Ingarden wiedział, że tylko dobre wiadomości i inicjatywy, płynące ze środowiska akademickiego, będą jeszcze w stanie utrzymać Twardowskiego przy życiu. Pamiętał doskonale, jak wiele przyjemności przyniosła mu praca i wydanie inauguracyjnych numerów „Studia Philosophica” i „Biblioteczki Filozoficznej”. Widział, jak Twardowski angażował się w sprawy wydawnicze, zapominając na moment o własnej chorobie.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.